Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Używany czy nowy?

Dylemat wszechczasów [Komputer/Laptop]

Polecane komputery, laptopy, konfiguracje, podzespoły, podkręcanie, internet i inne.

Jaki sprzęt byś kupił?

Nowy
1
33%
Używany
2
67%
Nie wiem
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 3

Awatar użytkownika
Leorth
Administrator
Posty: 341
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#1 Używany czy nowy?

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 21 mar 2017, 19:12

W tym temacie chciałbym się podzielić spostrzeżeniami na temat tego, jak widzę wybór pomiędzy sprzętem nowym i używanym i mam nadzieję, że również coś tu wniesiecie.


Zacznę od tego, że mój wybór jest niezmienny od wielu lat: Używany.
Dlaczego?

Jestem oszczędnym człowiekiem i ceny nowych komputerów mnie przerażają, szczególnie z oficjalnych sklepów. Oczywiście, sklepy oferują nam kompletnie nieużywany sprzęt, na gwarancji, bez rys i w "100% sprawny". Swoją drogą, ile to się naczytałem o osobach, które odsyłały po miesiącu maszynę do serwisu z powodu uszkodzonych podzespołów...
Wracając, często może się okazać, że nowy sprzęt nie będzie chodzić po roku tak dobrze, jak ten sam model, lecz 2-3 letni. Są po prostu różne egzemplarze.
Ciekawostką jest to, że mój laptop 4-letni chodzi nadzwyczaj zbyt dobrze, w przeciwieństwie do tych nieśmiganych.

Używany sprzęt również ma wiele zalet oraz wad. U większości tą "wadą" jest po prostu wybranie nieodpowiedniego sprzedawcy, który zaniedbał komputer. Gwarancja rozruchowa 2 tygodniowa sprzedawcy oraz możliwość zrobienia samemu przeglądu takiego laptopa jest czymś, co bardzo się przyda i nie dostarczy nam w przyszłości przykrości z wyrzucaniem pieniędzy w błoto.

Zaletą jest na pewno cena. Potrafią one kosztować nawet o 2 tysiące złotych taniej. Druga sprawa to zatarcie. To, co miało się popsuć, już się popsuło (Zazwyczaj to się sprawdza). Mając zaoszczędzone nawet 2 kafle, możemy je w razie czego odłożyć na kupno nowego dysku, bądź ram'u. Nowy sprzęt po kilku miesiącach użytkowania, straci 50% na wartości. W obecnych czasach po roku, dwóch, będzie można kupić za tę cenę coś o wiele lepszego.
Trzeba mieć po prostu świadomość tego i oczy szeroko otwarte, a ograniczymy ryzyko otrzymania bubla do minimum. Według mnie ci, którzy kupują tylko nowe sprzęty, tej świadomości nie mają albo nie chcą mieć.

Pewnie sporo nie dodałem, ale w razie czego będę modyfikować tekst.
A jakie jest wasze zdanie?
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
Tęczówka
Bywalec
Posty: 93
Rejestracja: 27 sie 2016, 17:29
Płeć: Kobieta

#2 Używany czy nowy?

Nieprzeczytany postautor: Tęczówka » 21 mar 2017, 20:04

W tym temacie mogę powiedzieć, że w zasadzie w różnych momentach miałam różne zdanie na ten temat. Zaczęło się od pewnego feralnego zakupu laptopa, który cudem się nie spalił. Oczywiście moja wiedza w zakresie komputerów była dużo mniejsza niż obecnie, co też wpłynęło na (złą) decyzję o zakupie. Stwierdziłam wtedy, że wolę kupić nowego laptopa, niż znowu jakiś używany, który może nie działać jak należy. Jak uważałam, tak zrobiłam - nowy laptop kosztował mnie około 2,5 tysiąca. Za te pieniądze mogłabym mieć dwa razy lepszy laptop od obecnego, ale używany. I teraz już to wiem. Wiem też, że kupienie używanego sprzętu nie oznacza wyrzucenia pieniędzy w błoto. Szczególnie jeżeli sami ogarniamy temat lub mamy kogoś bliskiego, kto "od środka" jest w stanie ogarnąć, co wypadałoby wymienić i co zrobić, by ewentualnie używany sprzęt przywrócić do świetności. No i potwierdzone informacje - da się. A zaoszczędzone pieniądze faktycznie, tak jak @Leorth wspomniał, można przeznaczyć na podzespoły do wymiany lub po prostu dla "ulepszenia" laptopa. Teraz jak przyjdzie dla mnie czas zmiany laptopa to zdecyduję się raczej na używany, z gwarancją rozruchową - prawdopodobnie dużo bardziej mi się to opłaci. Z używanym laptopem jest o tyle dobrze, że jak coś się miało popsuć to przez ten czas użytkowania przez poprzedniego właściciela, mogło się to zdążyć wysypać.
I warto kwestiami past i innych takich "kosmetycznych" spraw zajmować się samemu (jeżeli się potrafi), bo w laptopach oddanych do serwisu różne rzeczy się dzieją. Ale to nie znaczy, że w fabrycznie nowych nic takiego nie występuje - mój był w środku uklejony w paru miejscach taśmą malarską. ;)
Także na ten moment (w tej kobiecej zmienności) decyduję się na laptopa używanego.

Awatar użytkownika
Leorth
Administrator
Posty: 341
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#3 Używany czy nowy?

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 21 mar 2017, 22:33

Tęczówka pisze:Źródło posta bo w laptopach oddanych do serwisu różne rzeczy się dzieją.


U mnie za to pasta była nałożona w totalnie amatorski sposób. Nie dość, że za dużo i wylewała się z pod rdzenia, to jeszcze nie pokrywała go w całości. No i oczywiście podobno wszystko robione w serwisie. :D

Póki co 2 głosy za kupowaniem używanych sprzętów. Czy ktoś się sprzeciwi?!
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
Borys
Arogant
Posty: 213
Rejestracja: 26 sie 2016, 15:30
Płeć: Mężczyzna

#4 Używany czy nowy?

Nieprzeczytany postautor: Borys » 22 mar 2017, 14:04

Ja mam ambiwalentne odczucia na ten temat, z lekkim akcentem w stronę nowych, już piszę dlaczego...

Mam doświadczenie z desktopami, bo jeśli coś się zepsuje/nawali, to po prostu wymieniam część i dokonuję naprawy na gwarancji - 1-2 lat B-)
Nie mniej warto zwrócić uwagę na 2 istotne kwestie. Jednym z komponentów elektronicznych są kondensatory elektrolityczne, które mają określoną żywotność, a w tańszych komputerach to istna budżetówka nie warta funta kłaków. Zawodne kondensatory to niestabilne/wahajace się napięcie na wyjściu i zmniejszona żywotność komputera.
Po drugie - spoiwo elektroniki. Do roku 2007 mieliśmy zlutowania cynowo-ołowiowe, gdy UE wycofała ołów, lut stał się sztywniejszy i bardziej podatny na korozję i w efekcie tworzyły się usterki w postaci tzw "zimnego lutu" dającego znacznie podwyższoną rezystencję w obwodach lub brak łączenia...

Zasilacz, płyta główna, napęd optyczny, SSD - zużywają się, najlepiej zakupić nowe
Elementy, które jak najbardziej opłaca się kupować używane - pamięć, procesor, karta graficzna, radiator, obudowa

Co do laptopa, to oczywiscie regularne przeglądy są podstawą. Z uwagi na zimny lut (patrz wyżej) przykładowo częstą usterką jest zanik wyświetlanego obrazu, a za ponowne polutowanie trzeba sporo płacić mimo iż to banalna wada B-) gorzej, gdy usterką dotknięta jest matryca procesora... dlatego tu korzyść używanych laptopów, bo sprawdzone... przynajmniej wstępnie <ninja> i świadectwo precyzyjnego nałożenia pasty łączącej elementy chłodzące.

Jednak przy serwisowaniu nikt nie zaprząta sobie głowy by wymienić zużytych kilka kondensatorów z zasilacza wartych góra kilkanaście złotych, zwłaszcza japońskie LOW ESR - do czego zachęcam <kciuk> 4-6 lat i zasilacz traci pierwotne parametry. Ba! Jest najbardziej lekkomyślnie dobieranym podzespołem, zwłaszcza w przypadku Desktopów.

Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 245
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#5 Używany czy nowy?

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 23 mar 2017, 12:47

Skoro jest taki temat,to akurat potrzebny jest głos kogoś akurat nieobytego w tym temacie zupełnie.

Ja jestem zwolennikiem sprzętu nowego.Sprzęt nowy,mamy jeszcze gwarancję.Niestety sam zupełnie nie znam się na elektronice i zazwyczaj ktoś(znajomy informatyk) "wybiera" za mnie model.Ja podaję markę i przedział cenowy.Wiem,że to śmiesznie wygląda. Należę jednak do osób,które nie lubią chodzić po serwisach.A dlaczego-kilka historii z życia:

1.Jeszcze dawniej (2006) koleżka kupił używaną Nokię z komisu -nie pamiętam modelu. Działała tak ok.2 tyg potem równie szybko opchnął ją kolejnemu klientowi..

2.Przy zakupie laptopa ze sklepu.Najpierw chcieli zaliczkę na sprowadzenie z magazynu.To dałem im 100 zł.Kiedy przyszło do zapłaty ,to chcieli mi wcisnąć fakturę z wartością pomniejszoną o te 100zł. Przecież dopłacałem-uczciwe to było? Skoro chcieli mnie wyrolować w sklepie,to co powiedzieć przy sprzęcie używanym?Takie zakupy to tylko z kimś,kto się zna.

3.Tablet też nowy. Wziąłem za granicę.Tam byłą wilgoć.Moja wina.Dzwonię do kolegi-"masz gwarancję to korzystaj do oporu".Naprawili.

Tak przy okazji przy przeglądaniu internetu wyłączał się sam,po czym włączał i włączał...tak bez końca a ekran migał.Dobrze,że się nie spalił.

Odgadniecie co mu się stało? Wiem zepsuł się :)

4. Koleżanka miała nowy,matryca się spaliła i tak wymieniali jej na któryś już z kolei.

Z tą elektroniką to jest tak,że teraz produkowana jest z coraz gorszych materiałów,przy chętnie dawanej długiej gwarancji.Po prostu taka ich robota,zrobią bubla a naprawianie i serwisowanie to też ich praca.Ot rozdeptałem słuchawki-naprawili.Dopiero teraz same się uszkodziły,wzięli bez marudzenia.

Same Smartfony przypominają już bardziej dawniejsze komputery i tak trzeba je dobierać,jak komputer...jeśli ktoś jest niewprawiony to szukanie po omacku.


Może to nie w temacie.Sam teraz chciałbym kupić pralkę nową.I czytam na ten temat opinie w internecie. Z ludzi,którzy myślą,że kupią sprzęt na lata po prostu inni mają niezły ubaw.Kto pomyślałby o tym,że łożysko od bębna będzie zlewane-i pralka do wymiany.Ale to już inny temat.

Zawsze można uniknąć niepotrzebnego stresu i prać ręcznie ;)


Wróć do „Internet/Komputer”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość