Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Kochamy się ale nie jesteśmy razem

Dział specjalnie dla waszych problemów w związkach. Jeśli nie wiesz co zrobić, kiedy następują ciche dni, on/ona się nie odzywa, nie wiesz jak zbudować zdrowy związek, uwolnić się od toksycznej osoby albo masz jakiś inny problem, napisz tutaj.
PatrykB
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 11 paź 2018, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#1 Kochamy się ale nie jesteśmy razem

Nieprzeczytany postautor: PatrykB » 11 paź 2018, 13:59

Witam,
z góry przepraszam za ogólną stylistykę wypowiedzi, piszę na telefonie. Sprawa dotyczy mnie osobiście:

Kocham Ją i chcę z Nią być do końca życia
Ona kocha mnie i chce mieć mnie na całe życie

Nie jesteśmy parą, bo Ona boi się, że nasz związek nie przetrwa przez całe nasze życie i to zakończy też naszą przyjaźń.

Dodaje przy tym, że chciałaby się wyszaleć zanim wejdzie w stały związek.

Co robić?

Dodano po 3 minutach 35 sekundach:
jestem najważniejszym mężczyzną w Jej życiu obok Jej taty. Na seks mogę liczyć, ale nie na nim mi zależy. Pasujemy do siebie jak dwie krople wody i rozmawiamy o wszystkim. Ale tego jednego problemu nie przeskoczę w rozmowie z Nią.

Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 407
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#2 Kochamy się ale nie jesteśmy razem

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 11 paź 2018, 22:54

Kochacie się, ale nie jesteście w związku.. To właśnie związek jest dowodem tego, że darzycie siebie miłością, więc coś tu jest nie tak. Czy ona przypadkiem nie robi Ci jedynie złudnej nadziei na coś, co nigdy nie będzie mieć miejsca?
Nie wiesz, czy będziecie do siebie pasować, jak wejdziecie w związek, nieporozumienia i różnice w charakterach wychodzą nawet po latach. Na moje oko, to ona Cię "kocha" jak przyjaciela, to częsty scenariusz.

Co robić?
Korzystać. Jeżeli możesz liczyć na seks, to do dzieła. Może jesteś jednym z tych, co w jednym związku będą trwać całe życie i się nie obejrzą za inną, ale - wnioskuję, że jesteś młody - póki co po prostu korzystaj i się nie przywiązuj.
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości