Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Jak to naprawić?

Dział specjalnie dla waszych problemów w związkach. Jeśli nie wiesz co zrobić, kiedy następują ciche dni, on/ona się nie odzywa, nie wiesz jak zbudować zdrowy związek, uwolnić się od toksycznej osoby albo masz jakiś inny problem, napisz tutaj.
RRad99
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 01 lip 2018, 22:12
Płeć: Mężczyzna

#1 Jak to naprawić?

Nieprzeczytany postautor: RRad99 » 01 lip 2018, 22:25

Witam
Napisałem dziewczynie, że ją kocham, a następnego dnia dowiedziałem się że jej przeszło i chce żebyśmy zostali przyjaciółmi, jednak chciałaby to naprawić i znów czuć do mnie to co wcześniej, lub bardziej.

Ona 14, ja 19. Zaczęło się pół roku temu na feriach zimowych od lużnego spotkania na pizzę u jej siostry (20 l. ) ot, żeby się nie nudzić. Wyszło tak, że poszliśmy do niej do domu wraz z kolegą. Gdy weszliśmy do mieszkania zobaczyłem ją, uroczą, cudowną dziewczynę która od razu mi się spodobała. Zauroczyłem się. Całkiem szybko się o tym dowiedziała.
Myślałem że ma jakieś 15 lat, ale kiedy dowiedziałem się że (wtedy jeszcze) 13, to trochę mnie zatkało.
Dzieci teraz jakoś szybciej dorastają...
Już wie, że nie spieszy mi się i będę czekać tyle, ile będzie trzeba, czy to w sprawie związku, czy zbliżeń.
Może to trochę dziwne że zainteresowała mnie tak młoda dziewczyna, ale traktuję ją poważnie (może czasami nawet za bardzo) i nie chcę jej wykorzystać. Jest najlepsza, wspaniała. Jak każdy, ma wady, ale akceptuję je, lub po prostu to nadal zauroczenie... Nie chcę żadnej innej :( Kocham ją.

Rozumiem że 14 lat to jeszcze dojrzewanie, więc może się zmienić, nie jest jeszcze dorosła i staram się nie wymagać od niej tej dojrzałości.
Zdecydowaliśmy, jeszcze wtedy gdy czuła "coś" do mnie, że lepiej spróbować i żałować niż kończyć relację tylko ze względu na jej wiek, czy różnicę wieku, która nie jest chyba taka duża...

No właśnie... Rozstawaliśmy się dwa razy. Nieporozumienia, moja idealizacja jej, przez co każde zderzenie z rzeczywistością skutkowało konfliktem moja chorobliwa zazdrość ehh

Przywróciliśmy kontakt miesiąc temu, po tym jak przypadkowo spotkaliśmy się w sklepie. Tego samego dnia napisała do mnie, na początku ot tak luźno, a później zaproponowała żeby spróbować jeszcze raz. Pisała że tęskni, zrozumiała ile dla mnie znaczy, że się ogarnie, że też postara się nie wywoływać konfliktów, że będziemy sobie wszystko wyjaśniać bez kłótni. Dopiero wtedy też dowiedziałem że podobam się jej i chyba się zakochała. Ja oczywiście się zgodziłem, bo także tęskniłem, brakowało mi codziennego pisania :/
Na początku było super, chciała się spotykać, nareszcie była na prawdę otwarta wobec mnie, przez co głupi myślałem że jej uczucie do mnie będzie coraz silniejsze...
Później były napięte sytuacje, ale wszystko szybko się wyjaśniało,
Podczas jednego ze spotkań powiedziałem jej, że gdyby coś się zmieniło w sprawie uczuć do mnie to ma mi to powiedzieć, tak żeby było szczerze.
No i napisała...

Ma niską samoocenę ze względu na swój wygląd (no jest puszysta ;3) oraz uważa że jest głupia, chamska i wredna, ale według mnie przesadza. Pisała że jestem wspaniały i z łatwością znajdę sobie lepszą dziewczynę i że nie jest warta moich uczuć. Tylko że dla mnie to ona jest najlepsza <3

Co mam robić? Jak się zachowywać? JAK TO NAPRAWIĆ?? ;( Chciałbym żeby się nam udało, chciałbym ułożyć sobie z nią życie, a relacja przyjacielska nie usatysfakcjonowanuje mnie. Ona w sumie też by tak chciała, ale nie rozumie co się dzieje, czemu przestaje jej tak na tym zależeć. Najgorszą myślą jest to, że zakocha się w kimś innym, a ja pójdę w odstawkę...

Pierwszy raz na prawdę się zakochałem, myślę że to ta jedyna. Też mam niską samoocenę, nigdy nie miałem dziewczyny. To wszystko wywołuje we mnie dużo emocji, głównie rozpaczy i bezsilności. Mam tak dużo myśli, że pisałem to dwa dni, by poskładać to jakoś do kupy, a i tak wydaje mi się że to nie wszystko. Przepraszam jeśli coś napisałem niezrozumiale.

Z góry dziękuję za porady i pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 391
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#2 Jak to naprawić?

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 02 lip 2018, 0:20

RRad99 pisze:Źródło posta Ona 14, ja 19.

Dobre jaja...
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
LilPeneros
Arogant
Posty: 247
Rejestracja: 29 sie 2016, 12:25
Płeć: Mężczyzna

#3 Jak to naprawić?

Nieprzeczytany postautor: LilPeneros » 02 lip 2018, 13:33

To jakieś prowo ?
Skoro masz 19 lat, to dlaczego bierzesz się za 14-latki ?

Awatar użytkownika
Śmierć
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 02 wrz 2016, 23:21
Płeć: Nie określono

#4 Jak to naprawić?

Nieprzeczytany postautor: Śmierć » 02 lip 2018, 18:06

z tego co napisales wynika ze to nie jest zwiazek tylko jakas dziwna znajomosc, a jedyne co mozna naprawic to twoje pedofilskie sklonnosci xD

LilPeneros pisze:To jakieś prowo ?
Skoro masz 19 lat, to dlaczego bierzesz się za 14-latki ?

pewnie dlatego xD
RRad99 pisze:Pierwszy raz na prawdę się zakochałem, myślę że to ta jedyna. Też mam niską samoocenę, nigdy nie miałem dziewczyny.
I ujrzałem: oto koń trupio blady,
a imię siedzącego na nim Śmierć,
i Otchłań mu towarzyszyła.
I dano im władzę nad czwartą częścią ziemi,
by zabijali mieczem i głodem, i morem, i przez dzikie zwierzęta.
Ap 6:8

Awatar użytkownika
LilPeneros
Arogant
Posty: 247
Rejestracja: 29 sie 2016, 12:25
Płeć: Mężczyzna

#5 Jak to naprawić?

Nieprzeczytany postautor: LilPeneros » 02 lip 2018, 19:08

Byłem w szoku jak przeczytałem, że 19 latek chciałby być z 14 latką.
Przecież 14-latka, to jeszcze dziecko!

Ja mając 19 lat brałbym się za conajmniej rówieśniczki, albo nawet starsze od siebie dziewczyny (maturzystki, studentki, etc).

RRad99
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 01 lip 2018, 22:12
Płeć: Mężczyzna

#6 Jak to naprawić?

Nieprzeczytany postautor: RRad99 » 03 lip 2018, 22:02

Chyba źle to napisałem. Obecnie nie chcę układać sobie z nią życia, tylko myślę o przyszłości z nią. Związku nie proponowałem, bo uważam że to za wcześnie jak dla naszej relacji, a w dodatku zdaję sobie sprawę że nie mógłbym w takim wieku wymagać od niej pełnego oddania i lojalności.
Nie nazywajcie mnie proszę pedofilem, ponieważ jak już napisałem nie mam zamiaru nalegać na zbliżenia ani przed ukończeniem 15 lat, ani później, bo nie jestem taki. Nawet gdyby proponowała, to nie zgodziłbym się.

Cholera. Po co pisałem że ma 14 lat. Przecież mogłem o tym nie wspominać, a wtedy wy może napisalibyście coś mądrzejszego niż puste oskarżenia, hm?

Nie ukrywajmy, z dziewczynami w takim wieku jest łatwo ze względu na to że można im zaimponować chociażby dojrzalszym postrzeganiem świata i zrozumieniem, którego czasami nie mogą otrzymać od rówieśników.
Jednak to nie dlatego że ma 14 lat nawiązałem z nią kontakt. Po prostu spodobała mi się jako dziewczyna z charakteru i wyglądu.
A nie ciągnie mnie do innych dziewczyn.

Awatar użytkownika
Śmierć
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 02 wrz 2016, 23:21
Płeć: Nie określono

#7 Jak to naprawić?

Nieprzeczytany postautor: Śmierć » 04 lip 2018, 0:52

RRad99 pisze:A nie ciągnie mnie do innych dziewczyn.

to moze idz z tym do lekarza :)
I ujrzałem: oto koń trupio blady,
a imię siedzącego na nim Śmierć,
i Otchłań mu towarzyszyła.
I dano im władzę nad czwartą częścią ziemi,
by zabijali mieczem i głodem, i morem, i przez dzikie zwierzęta.
Ap 6:8


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość