Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Za mało czasu?

Dział specjalnie dla waszych problemów w związkach. Jeśli nie wiesz co zrobić, kiedy następują ciche dni, on/ona się nie odzywa, nie wiesz jak zbudować zdrowy związek, uwolnić się od toksycznej osoby albo masz jakiś inny problem, napisz tutaj.
bakus123
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 02 lip 2018, 22:19
Płeć: Kobieta

#1 Za mało czasu?

Nieprzeczytany postautor: bakus123 » 02 lip 2018, 22:27

Witam, mam 22 lata i jestem z dziewczyną od 11 miesięcy. Dziewczyna w moim wieku... ale jak na ten wiek to humorki straszne, obrażanie sie o byle co itd...Ja studiuję i pracuję a ona tylko pracuje. Niedawno zmieniłem pracę bo pracowałem tam gdzie ona na 3 zmiany w dodatku co w ogóle mi nie pasowało ze szkołą. Od kiedy zmieniłem pracę to mam wprawdzie tylko na rano ale o 16:30 gdzieś wracam dopiero...
Jak pracowałem z nią to tylko pretensje słyszałem że nie mam do niej czasu bo studia że weekendy musi siedzieć w domu itd. To prawda, zajecia mialem różnie raz do 16, a czasami do 20 ale ZAWSZE ile bym nie siedział w szkole jechałem do niej od razu bez gadania.. Nie widziała tego.. Teraz zmieniłem robotę. Sesja juz za mną więc weekendy wolne. Mówie jej ze jutro do niej przyjadę od razu po pracy tj. okapie sie szybko nawet nie bede jadł obiadu i jade czyli byłbym gdzieś o 17:30. I co słyszę? Ze to za poźno i że jak mam jeździć tak to mam sobie dać spokój i przyjechać w weekend. A potem teksty że ona wiecznie na mnie musi czekać itd... Nie wiem jak ona sobie wyobraża życie ale każdy musi pracować a ja to najlepiej jakbym czekał pod jej domem jak wraca z pracy i tyle. Dodam że w weekend się zawsze widzimy tj. sobota i niedziela i to prawie całe dni. I dodatkowo w tygodniu 2-3 razy do niej jadę. Ale doraźdzcie mi co mam zrobić, czy pogadać czy co bo mam tego już dość.

Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 404
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#2 Za mało czasu?

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 03 lip 2018, 1:43

bakus123 pisze:Źródło posta Ale doraźdzcie mi co mam zrobić

bakus123 pisze:Źródło posta pogadać

;)
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

bakus123
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 02 lip 2018, 22:19
Płeć: Kobieta

#3 Za mało czasu?

Nieprzeczytany postautor: bakus123 » 03 lip 2018, 5:14

Gadam jej ze tyle ile moge to jej czasu poswiecam ale non stop cos jej nie pasuje, a jak mowie czy to moja wina ze tak wracam to slysze: A ja Ci kazalam prace zmieniac..
I tak w kolko

Awatar użytkownika
salata
Arogant
Posty: 223
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#4 Za mało czasu?

Nieprzeczytany postautor: salata » 03 lip 2018, 9:36

Czesc, witaj na forum.
Od razu ustosunkuje sie do problemu.

Pimo. Cokolwiek nie zrobisz to i tak bedzie zle. 11 miesiecy to nie tak dlugo i jak teraz masz takie jazdy, to zastanow sie co bedzie za powiedzmy poltora roku, kiedy juz resztka motyli w jej brzuchu umrze smiercia naturalna. Czy rzeczywiscie jestes w stanie poswiecic tyle siebie dla kogos kto nie potrafi cie docenic. Jestes ogarniety wystarczajaco, aby zatrzymac sie i zastanowic dokad to zmierza. Ja nie wyobrazam sobie takich jazd. Ty mozesz jeszcze wyznaczyc granice i radzilbym ci to zrobic. Daj sobie i jej czas by ochlonac. Ty musisz sie musisz skoncentrowac na zyciu i karierze, bo im lepiej zaczniesz na poczatku tym pozniej bedziesz mial lepiej. Ona musi zrozumiec, ze swojego faceta zamiast pomiatac lepiej wspierac. Zwiazek tak zbudowany jest najtrwalszy, ona musi sie jeszcze tego dopiero nauczyc. Daj jej do zrozumienia jak cie to denerwuje, ale nie skamlaj i nie przpraszaj. Nie masz za co.

Secundo. Jak bedziesz sie jej podporzadkowywal w ten sposob to w przeciagu 3 miesiecy ona kopnie cie w dupe, bo prace masz kiepska, bo zle wygladasz, bo malo czasu, bo kolega jest bardziej ogarniety.

Tertio. To zwykle shit-testy. Sama nie zdaje sobie moze sprawy, ale je wlasnie robi. Ukroc to poki mozesz. Nie masz czasu na takie gowna, masz pooczatek zycia na glowie i jak chce byc jego czescia to ona musi sie sama postarac.

PS. Pytania kontrolne. Kiedy ona ostatnio zrobila cos dla ciebie? Kiedy przyjechala, kiedy cie gdzies zaprosila, kiedy interesowalo ja cos bardziej niz jej wlasne samopoczucie? Czy ty oprocz studiow i pracy masz czas na hobby i pasje? Panna to tylko dodatek do zycia i warto je dzielic z taka, co potrafi twoje starania docenic. Na wszystko inne szkoda czasu.
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 334
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#5 Za mało czasu?

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 03 lip 2018, 20:04

Pozwalasz sobie wejść na głowę. Masz jaja?
To Twój czas i Twoje życie, nie marnuj go na spełnianie kobiecych zachcianek i wysłuchiwanie pretensji. Szanuj się.

Niech niunia przyjedzie do Ciebie, a najlepiej niech znajdzie sobie jakieś zajęcie skoro jej się nudzi.
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

bakus123
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 02 lip 2018, 22:19
Płeć: Kobieta

#6 Za mało czasu?

Nieprzeczytany postautor: bakus123 » 05 lip 2018, 19:54

Czasami do mnie przyjedzie , a co do zapraszania to bardziej jest cos w stylu czy przejedziemy sie tam a tam. Co do placenia to wyjatek bo zawsze chce placic za sb, wiadomo za nia tez zaplace jesli moge, wlasnie ona nie ma hobby a niedawno sie dowiedzialem ze bede po 10h pracowal i jak jej powiedzialem ze przyjade kolo 18 dopiero i sie bedziemy tak 2-3h widziec to ona powiedziala ze jesli tak krotko to mam nie przyjezdzac

Awatar użytkownika
Śmierć
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 02 wrz 2016, 23:21
Płeć: Nie określono

#7 Za mało czasu?

Nieprzeczytany postautor: Śmierć » 06 lip 2018, 13:17

moze to ci rozjasni temat
https://www.youtube.com/watch?v=STOA5Va20_k
polecam
I ujrzałem: oto koń trupio blady,
a imię siedzącego na nim Śmierć,
i Otchłań mu towarzyszyła.
I dano im władzę nad czwartą częścią ziemi,
by zabijali mieczem i głodem, i morem, i przez dzikie zwierzęta.
Ap 6:8

bakus123
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 02 lip 2018, 22:19
Płeć: Kobieta

#8 Za mało czasu?

Nieprzeczytany postautor: bakus123 » 10 lip 2018, 10:26

Heh znowu ja :)
Akcja z wczoraj, do 21 zanim poszla do pracy wszystko ok serduszka itd :)
Poszla do pracy sypnela jakims tekstem ze ją wszyscy w domu denerwują i ze chce sie wyprowadzic. Ja mam spokój w domu i zamierzam sie wyprowadzic jak skoncze studia i znajde lepsza prace +/- 1 rok gdzies. Ale ona uparta nie wie ze to sa wydatki , ona auto , ja auto itd.. mowie jej ze niech zapomni o takim zyciu jak teraz a o wakacjach tym bardziej, ale tylko klotnia powstala i tyle. Wczoraj powiedziala o ktorej kończe prace(jeszcze przed klotnią)... Mowie jej ze o 18 ale jak chce to jade swoim autem i bede o 16. Zgodzila sie. Mielismy jechac na basen , wszystko pozalatwialem zeby wczesniej wyjsc z szefem itd. a teraz rano mi pisze ze ona nie ma ochoty jednak ze mną jechac przez wczorajszą kłótnię.
Od paru dni jej byly do niej pisal i chciał sie umowic na basen ale o dziwo spytala mnie a ja jej mowie ze nie ma mowy, ze z kolezankami niech sobie idzie ale nie z bylym i to na basen. I dzisiaj oczywiscie ma zamiar chyba z nim isc a nie ze mna. I mam taki zamiar skoczyc do niej wieczorem jezeli faktycznie z nim pójdzie to powiem jej że niech sobie z nim zostanie skoro woli spedzac czas z obcym i ze to koniec


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości