Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Miłość, depresja

Dział specjalnie dla waszych problemów w związkach. Jeśli nie wiesz co zrobić, kiedy następują ciche dni, on/ona się nie odzywa, nie wiesz jak zbudować zdrowy związek, uwolnić się od toksycznej osoby albo masz jakiś inny problem, napisz tutaj.
Vcbm
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 20 sie 2018, 8:39
Płeć: Kobieta

#1 Miłość, depresja

Nieprzeczytany postautor: Vcbm » 20 sie 2018, 9:38

Witam ,nie sądziłam ,że kiedykolwiek odważę się opisać swój problem w internecie ,ale w obecnej sytuacji to jedyne miejsce gdzie mogę się "wygadać' .Z Michałem jestem 6 lat ,oboje mamy po 21 nasz związek zaczął się w gimnazjum oboje chodziliśmy do tej same klasy ,Michał od zawsze mi się podobał ,nasz związek zaczął się przypadkiem kiedy pewnego razu na wagarach wracając z Michałem do domu on złapał mnie za rękę bo szła dziewczyna której on się podobał ,ale ona jemu nie za bardzo ..takie dziecinne niewinne zagrywki ,od tamtej pory jesteśmy razem do dziś ,Michał bardzo szybko zamieszkał ze mma bo gdy już mieliśmy po zaledwie 17 lat ( ja mieszkałam tylko z babcią i ojcem alhokolikiem zresztą )Michala rodzice wcale nie buntowali się ,że syn, w tak młodym wieku opuścił dom (Rodzice po rozwodzie ) oczywiście moja babcia na początku się buntowała ,mieszkaliśmy w dużym domu często udawało mi się Michała "przemycić " ale z czasem babcia wwidziała o co chodzi .Tak przeżyliśmy do dzisiaj razem ,michal zaczął wyjeżdżać do anglii bo wiadomo ze w młodym wieku pieniądze są potrzebne ,ja próbowałam nawet z nim być w anglii juz dwa razy jednak się nie udało ,ciągle coś tam było nie tak a tu brakuje pracy a ty język angielski szwankuje i bardzo chciałam wrócić do Polski ,wróciliśmy razem znowu zamieszkalismy u mojej babci ,niczego nam w zasadzie nie brakowało jedzenie mielismy nawet do rachunków nie musieliśmy się dokładać no ale na swoje wydatki nie było, ja zaczekam prace w sklepie spożywczym ,michal jako kierowca w pizzeri i nagle się od siebie oddaliśmy zaczęliśmy się kłócić ja przyłapałam go kilka razy na pisaniu z ekspedientka ze sklepu spożywczego oddalonego od naszego mieszkania zaledwie 100 m ,bardzo często przyłapywałam go na oglądaniu filmów dla dorosłych na telefonie kiedy ja byłam w pracy ( nigdy nie odmawiam seksu ,wręcz przeciwnie mogłam robić to bardzo często i zawsze miałam ochotę ) od tych wszystkich momentów stałam się rozdrażniona, płaczliwa, czuje się gorsza ..on mówił ze mnie kocha i wgl ale zauważyłam że nie było tak jak kiedyś ,wzięliśmy pożyczki ,nie było z czego splacic michal postanowił znowu po raz kolejny wyjechać do anglii niby spłacić pożyczkę a prawda jest taka ze planował to jeszcze wcześniej zanim pożyczka byla wzięta ,sadze że duzy wpływ ma brat jego który też pojechał do anglii i miał miesiąc później juz tez chciał jechać ,dostałam depresji ciągle płakałam i błagalam żeby nie jechal i mnie nie zostawial bo oprócz niego nie mam nikogo ,nic nie pomogło ...w dzień wyjazdu obiecał ze daje sobie góra miesiąc i chce mnie widziec a teraz ? Minęło już półtorej miesiąca a on nie ma zamiaru wracać. ..rzadko się odzywa nie dzwoni prawie w ogóle jak juz to pisze na facebooku. .nie wiem co się stało ...owszem kłócilismy się teraz często przez te wsystkie sytuacje ale nie myślałam że będzie aż tak .....Michał mówi ze moze ewentualnie na 3 tygodnie wziąć urlop ale tam chce żyć i koniec i ze jak chce to mogę przyjechać do niego ..problem w tym ze ja juz 2 razy byłam w anglii tylko wyłącznie dla niego bo nigdy nie chciałam żyć w tym kraju ...bardzo dużo pieniędzy kosztował mnie ostatni wyjazd i mchal doskonale o tym wie ze żyliśmy są moje pieniądze .Ja otworzyłam swój własny sklep z odzieżą oczywiście z pomocą babci ..mam prace, kokosów nie ma ale da się żyć ..problem w tym ze codziennie płacze jak wstaje jak kładę się spac ...nie mogę uwierzyć w to że on układa sobie życie gdzie indziej i ja też nie wiem czy jemu Ku ne zależy nie mam pojęcia ,nie umiem sobie z tym poradzić ...załamałam się ,zaczęłam sięgać po alhohol żeby mó szybciej zaspac i nie myśleć o tym dlaczego on się znowu nie odzywa ..nie radzę sobie z tym bardzo go kocham on o tym wie ...sądzę że aż za bardzo ..on zdaje sobie sprawę z tego ze ja bez niego sobie nie radzę ale jak widać nie na tyle żeby pójść na kompromis i jakoś pogodzić nasze życie ...bardzo mu w życiu pomogłam jego rodzice się nim w ogóle nie interesowali ,pomogłam mu a właściwie dałam pieniądze na prawo jazdy, mieszkal z moja rodzina 6 lat nikt mu niczego nie wypomnial nigdy ...czuje się trochę tak jakby oszukana ..i w dodatku z depresją. ..

havn
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 16 sie 2018, 7:32
Płeć: Nie określono

#2 Miłość, depresja

Nieprzeczytany postautor: havn » 20 sie 2018, 11:12

Witam,

Jestem kobieta i nie wiesz jak bardzo Cie rozumiem. Ja byłam/jestem myślę ze bardziej byłam z chłopakiem 5lat. Zmarla mi mama, babcia on wyjechał do pracy na budowę. Rzadko zjezdzal, tez blagalam żeby został i nie pomogło. Bardzo często sie klocilismy, ma dużo pretensji do mnie. Traktuje mnie niestety jak gowno kiedy ja go kocham. Większość Panów tutaj piszę mi ze mój związek nie ma sensu, mam go zostawić i niestety maja racje :(. Tez płacze codziennie nawet w pracy, ale postanowiłam ze już nie będę naciskac pozwole mu odejść chodz pęknie mi chyba serce. Wydaje mi sie ze masz podobną sytuację, z ta różnica ze Tobie chlopak mówi ze Cie kocha a mój ze czuje sie uwiazany. Nie da sie nikogo niestety zmusić do bycia z drugą osobą

Vcbm
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 20 sie 2018, 8:39
Płeć: Kobieta

#3 Miłość, depresja

Nieprzeczytany postautor: Vcbm » 20 sie 2018, 11:48

havn pisze:Źródło posta Witam,

Jestem kobieta i nie wiesz jak bardzo Cie rozumiem. Ja byłam/jestem myślę ze bardziej byłam z chłopakiem 5lat. Zmarla mi mama, babcia on wyjechał do pracy na budowę. Rzadko zjezdzal, tez blagalam żeby został i nie pomogło. Bardzo często sie klocilismy, ma dużo pretensji do mnie. Traktuje mnie niestety jak gowno kiedy ja go kocham. Większość Panów tutaj piszę mi ze mój związek nie ma sensu, mam go zostawić i niestety maja racje :(. Tez płacze codziennie nawet w pracy, ale postanowiłam ze już nie będę naciskac pozwole mu odejść chodz pęknie mi chyba serce. Wydaje mi sie ze masz podobną sytuację, z ta różnica ze Tobie chlopak mówi ze Cie kocha a mój ze czuje sie uwiazany. Nie da sie nikogo niestety zmusić do bycia z drugą osobą

A co twój facet na to ? Prubuje walczyć czy po prostu odpuszcza?

havn
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 16 sie 2018, 7:32
Płeć: Nie określono

#4 Miłość, depresja

Nieprzeczytany postautor: havn » 20 sie 2018, 12:51

Hmm pytanie co rozumiemy przez walkę mi się wydaje że odpuszcza i ma to już wszystko głęboko w du... ja nie potrzebnie się denerwuje i utwierdzam w go przekonaniu ze to nie ma sensu. Niby przyjeżdża co jakiś czas z tej delegacji, spędza ze mna czas ale nie tak jak kiedyś. Po prostu jest i tyle, czy to można nazwać walką watpie. Jak ja pierwsza nie napisze, nie zadzwonię to on też nie. Potrafi być 2tyg ciszy. Powiedział mi ze nie wie czy chce ze mna być ale chce żebym została. Podobaja mu się wszystkie dziewczyny tylko nie ja ...

Vcbm
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 20 sie 2018, 8:39
Płeć: Kobieta

#5 Miłość, depresja

Nieprzeczytany postautor: Vcbm » 20 sie 2018, 13:20

Ile macie lat ? Czy mówiłaś mu o tym ze czujesz ze podobają mu się wszystkie kobiety oprócz ciebie ? Ma podstawy w ogóle dlatego żeby tak sądzic?

adam91ns
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 29 lip 2018, 22:28
Płeć: Nie określono

#6 Miłość, depresja

Nieprzeczytany postautor: adam91ns » 20 sie 2018, 14:54

Szczerze powinnaś mu to jasno przedstawić że nie widzisz swojej przyszłości tam... Tak zrobiła mi moją ukochana i doszliśmy do wniosku że dwa lata bede za granicą i powrót na stałe do Polski. Choć sytuacja ciut inną bo mmay dwójkę dzieci, choć też próbowałem ich na siłę ściągnąć do siebie... Przez co się tylko kłóciliśmy i rozstaliśmy na jakiś czas...

Wysłane z mojego Moto Z3 Play przy użyciu Tapatalka

havn
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 16 sie 2018, 7:32
Płeć: Nie określono

#7 Miłość, depresja

Nieprzeczytany postautor: havn » 20 sie 2018, 17:04

Tak mówiłam ale jego to nie obchodzi. Jak zaczynał delegacje na budowach tez mu mówiłam ze mi taka sytuacja nie pasuje, ja nie chce żyć na odległość chce go mieć przy sobie. To dal mi wybór albo sie godze na związek na odległość albo do widzenia. Teraz jest tak samo, mówi ze jeżeli coś mi nie pasuje to mam podjąć decyzję. On ma 30lat, ja 29lat i jesteśmy ze sobą 5lat, a na odległośc 2lata

Vcbm
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 20 sie 2018, 8:39
Płeć: Kobieta

#8 Miłość, depresja

Nieprzeczytany postautor: Vcbm » 20 sie 2018, 19:15

havn pisze:Tak mówiłam ale jego to nie obchodzi. Jak zaczynał delegacje na budowach tez mu mówiłam ze mi taka sytuacja nie pasuje, ja nie chce żyć na odległość chce go mieć przy sobie. To dal mi wybór albo sie godze na związek na odległość albo do widzenia. Teraz jest tak samo, mówi ze jeżeli coś mi nie pasuje to mam podjąć decyzję. On ma 30lat, ja 29lat i jesteśmy ze sobą 5lat, a na odległośc 2lata

Czego tu nie rozumiem....typ ogląda sie za każdą tylko nie za tobą ...ciągle cie odpycha ,sam z siebie nie wyjdzie z inicjatywą spotkania itp ..tak było od zawsze ,czy od momentu jak wyjechał ? Właściwie co i trzyma przy tobie skoro ewidentnie mu nie zależy ?

vlad1431
Użyszkodnik
Posty: 32
Rejestracja: 06 sie 2018, 2:53
Płeć: Nie określono

#9 Miłość, depresja

Nieprzeczytany postautor: vlad1431 » 20 sie 2018, 19:55

Nie wiem jak się taki typ osobowości nazywa, ale to jest człowiek, który każdą kobiete by zmanipulował, która jest podatna na to. Po co ma dowartościowywać kobiete, jak lepiej ją sobie przyporządkować. Wmawia jej że jest najgorsza, bo mu tak pasuje.

Wyobraźcie sobie że został tak wychowany, że rodzice mówili mu, że nic z niego nie będzie, że jest najgorszy. Uwierzył w to, bo mu to wmawiano. I teraz powiela to na swojej wybrance. Inaczej nie umie, nie potrafi.
Nie potrafi kochać.

Dlatego havn nie łudź się, chyba że chcesz być posłuszna na zawsze, on Ci to zapewni.

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka

Szkoda mi Cię havn, nie potrafię przejść obojętnie koło ludzkiej krzywdy.
Z tego wszystkiego pomyliłem wątki

havn
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 16 sie 2018, 7:32
Płeć: Nie określono

#10 Miłość, depresja

Nieprzeczytany postautor: havn » 20 sie 2018, 22:31

Nie zawsze tak było, na początku, przed jego delegacja było normalnie. Coś tam się starał chodziaz nigdy bez szału. Jak był w delegacji, dopóki ja siedziałam w domu było w miare ok. Ja poszłam na impreze i mu o tym nie powiedziałam, zrobiłam awanture ze przyjezdza do kolegów a nie do mnie to stwierdzil ze po co on ma sie starać. Teraz całe dni się do siebie nie odzywamy, nie napisał standardowego "dobranoc", ja co prawda nie zadzwoniłam wieczorem jak zawsze i nie zamierzam teraz przez tydzień dzwonić. Mam napisać "dobranoc"...? Ja nie rozumiem dlaczego ze mna jest skoro tak sie zachowuje :(. Dodam że nigdy nie był przystojny, po budowie wszyscy mu mówią jakto wyprzystojnial. Na studiach wszyscy mi mówili ze nie jest mnie wart to mam co chciałam ( bo razem studiowalismy). Nie rozumiem dlaczego ze mna nie zerwie ...


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości